wiosna
 
 
 

"Zamknięci w Celuloidzie" to nowy pełnometrażowy film Władysława Sikory (ex Kabaret Potem , ex Wytwórnia A'YoY ).

Ten film potrafi być śmieszny i dynamiczny - potrafi, ale nie zawsze mu się chce.

Są to trzy historie miłosne opowiedziane z punktu widzenia reżysera, który jest Bogiem swojego filmu. Bóg-reżyser przemawia do stworzonych przez siebie istot językiem błędów filmoych - a oni te znaki czasem odczytują.

Nie jest to jednak Bóg miłościwy i współczujący. Swoje istoty traktuje instrumentalnie, zgodnie ze swoim chwilowym nastrojem. A nastroje ma zmienne. I jak to Bóg, nie trzyma się sztywnych reguł* tylko dowolnie interpretuje wszelkie prawa i zjawiska. Bo kto może mu zabronić?

 
   

...

Może się wydawać, że to bardzo filozoficzny film, ale nie.

Na oko to trzy zupełnie banalne historie miłosne różniące się wszystkim i niczym - z pewną ilością błędów filmowych i niekonsekwencji.

Wybór interpretacji od zawsze należy do widzów.

W epizodach pojawiają się Twarze.

* Jakie reguły łamie film? To pytanie w mailowym konkursie. Na zwycięzców czekają ludziki z kasztanów przedstawiających głównych bohaterów.

 

 

 

DVD  DVD
fotos
 
fotos
 
fotos
 
fotos
 
fotos
fotos   fotos   fotos