mapa strony

 

 

 



słup

 

 

 

 
Wieeeem. Zaniedbałem. Poprawiam się. (kwiecień 2017)
Wciąż żyję. (chyba, że już nie i nie ma komu o tym napisać)

Jestem otoczony przez rzeczywistość!
Ale nie dam się wziąć żywcem!

Okopałem się. Ni cholery nie chcę się włączyć we współczesne trendy kabaretowe. Niech tam robią kabaret na wielkich estradach jak sobie chcą. Nie moja bajka. Ja się zakopuję w niszy i robię to co mi sprawia przyjemność.

W ramach kabaretu amatorskiego ADI trochę zawirowań. Nie ma już kabaretu ADI.
Za to rozwija się zespół Wściekłe Struny. Poszukiwacze rytmu i pogromcy harmonii. Gramy chętnie i nierówno. Struny wciąż są nieoswojone i tak ma być.

Niezmiennie udzielam się w klubie Gęba.
Imprezy robię równie chętnie z pokoleniem ZZK i z debiutantami. Bywa czasem trochę schyłkowo. Chyba się starzejemy.
Chociaż czasem mnie to wkurza - ale to jest moje środowisko naturalne. Miejsce wolne od nacisków komercji.

Trochę mniej piszę.
Pisuję teksty o niejasnym przeznaczeniu i czasem podejrzanej estetyce.
Które później się przydają różnym kabaretom. Albo grzecznie leżą w szufladzie.
Ostatnio popisuję coś w rodzaju stand-up'u. Ale spokojnie - nadal nie cenię tego gatunku i nie zamierzam się w tym realizować - natomiast eksperymentuję w poszukiwaniu nowego oblicza tego nurtu. Wydaje mi się, że można zrobić tu coś nowego. Mam już parę w szufladzie i czekam na dobrą okazję by to sprawdzić.

Od lat lubię sobie pomyśleć o sprawach zwykłych i niezwykłych. Niektóre z przemyśleń zamieszczam na stronie. Takie tam filozofijki. Ale już mniej. Internet jest zapchany mądrościami wszelkiego rodzaju i coraz niezręczniej wpisywać się w masę mądrali internetowych.

Czasem mnie skusi, żeby podyskutować w ramach otaczającej rzeczywistości - ale staram się nie popaść w ogólnoświatowy trend forsowania swoich racji wbrew wszystkiemu. To zamieszczam w polemikach.

Może kiedyś wypuszczę w internet parę moich pomysłów i poglądów utopijnych - bo mam parę. Ale na razie albo ja nie jestem gotowy na to, albo internet.

Mamy kilka zamrożonych mniej lub bardziej projektów międzykabaretowych.
Przedstawiam listę: „kabaret ŻŻŻŻŻ”, „Miasteczko – piosenki Starzych Panów”, „Syf i Malaria - wersja autorska”, "Beatles made in Gęba", Law law law, "Bez Żyły Wałbrzych" i "Kabaret i Seks".
W każdym mam jakiś udział - czasem tylko wykonawczy.

A z FB się trochę nie rozumiemy i nie lubimy (chociaż mam profil).

A tak na koniec - widzę co teraz rzondzi i kto rulez, a z czego jest najzajedwabistsza zawalista beka - ale żebym zdechł - nie wywieszę białej flagi. Stracę pieniądze, stracę kolegów - ale nie popłynę z prądem.
Nie włączę się w nurt spłaszczania roli kabaretu.
Tak tak, stawiam się!
Chociaż nie wiem, czy ktoś to jeszcze rozumie.

 

 
   

 

słup


             

 
LOTERIA:

loteria loteria loteria loteria loteria loteria loteria loteria loteria loteria loteria loteria loteria loteria loteria loteria loteria loteria loteria loteria loteria loteria loteria loteria loteria loteria