przeszłość  binaria  teraz  teoria kabaretu  filozofijki  polemiki  główna

ramka teoria
 
POJĘCIA:
   definicja sztuki
   kabaret jest sztuką
   obowiązki kabaretu
   piękno, brzydota i realizm
 
OCENA WŁASNEJ TWÓRCZOŚCI:
   teoria wielkości
   jak wyciągać prawdę
   czytanie własnego dzieła
   wiara i nadzieja artysty
 
ELEMENTY SZTUKI KABARETOWEJ:  
   warunki konieczne
   imponowanie
   uwodzenie publiczności
   sztuka rezygnacji
   widz docelowy
   śmieszne a dobre
   warsztat a spontaniczność
   tematy w kabarecie
   prowokacje
 
PRZESZKODY I PUŁAPKI:
   krzywa sukcesu
   pułapka następnego programu
   nerwice
   wyparcie się patologii
   demokracja w sztuce
   mutacje
   artystyczne wygasanie
 
INNE TEMATY:
   autorytety
   teoria współpracy
   wsparcie lidera
   ludzie, miejsce, sztandar i reguły   

   teoria w plikach rtf




nowości toria okno
 
     

UWODZENIE PUBLICZNOŚCI

Sztuka kabaretowa to sztuka uwodzenia publiczności.

Wygląda dokładnie jak uwodzenie kobiet. Zdecydowanie lepszym uwodzicielem jest ktoś wygadany, rozumiejący potrzeby uwodzonych, potrafiący przekonać uwodzonych, że uważa ich za pięknych. Do tego dodajmy wdzięk osobisty - i mamy obraz uwodziciela zbliżony do doskonałego. Szelmowski uśmiech, gadane w każdej sytuacji, nieskrępowana naturalność i kipiąca energia - mało kto się takiemu oprze w bezpośredniej relacji. I już uwodzeni nie słuchają zbyt dokładnie co też uwodziciel wygaduje. Jest czarownie i już.

I kabaret jak każdy uwodziciel narażony jest na dość radykalne oceny - od zachwytu po całkowite zgnojenie. Dużo częściej niż w innych dziedzinach sztuki spotyka się tu opinie skrajne emocjonalnie. Skuteczny uwodziciel jest fascynujący, nieakceptowany uwodziciel jest po prostu namolny i budzi skrajną niechęć. W muzyce czy w teatrze nie ma aż takich radykalnych ocen.

Pani Publiczność bywa kapryśna, dość próżna i uwielbia być doceniana. Jednej pani imponuje, że ktoś się specjalnie postarał, a innej trzeba mówić jaka to jest piękna i inteligentna. A przede wszystkim Pani Publiczność lubi poczuć, że uwodziciel jest szalony lecz nienamolny.

Dobry uwodziciel potrafi okręcić sobie Panią Publiczność wokół palca i wywoływać piski zachwytu przy nawet mało lotnych tekstach.

Pani Publiczność też potrafi być durna i pindowata, albo po prostu pijana. Bywa, że uwodzenie polega na niewybrednych żartach, lub na opowiadaniu jak to inne panie są grube, brzydkie, małe, dupiaste albo z pejsami. A Pani Publiczność radośnie przyklaskuje.

Ale bywają też panie z klasą, które potrafią docenić inteligencję i klasę.

Typy uwodzicieli mogą być różne - i tak:

1. Piekny
Wytworny, miły, czysty. Nie musi być szalony, nie musi patrzeć wybrance w oczy. Można go oglądać z daleka. Jeśli ma wystarczająco dużo piękna w sobie (inteligentne żarty, elegancja warsztatowa) to pani Publiczność może mu darować fakt, że nie interesuje się nią bezpośrednio. Piękny jest i już, przepadnie dopiero gdy uroda spowszednieje – ale to może potrwać.

2. Bajerant
Wygadany, szelmowski, z refleksem. Bajerant od początku jest ciekawy i może długo uwodzić na nowo. Bajerant zauważa panią Publiczność od pierwszej chwili do ostatniej. Potrafi się uśmiechnąć rozbrajajaco, potrafi swobodnie skomplementować. Jest naturalny i wyszczekany. Bajerant jednak musi wierzyć w siebie i w swoją gwiazdę. Chwile zwątpienia kosztują go nagłą utratę uroku. A jak nie urok to wiadomo co.

3. Rozkoszny
Widoczny od pierwszych chwil. Trochę narcystyczny i trochę zdziecinniały ale z wielkimi pokładami wdzięku. Gaworzy i skacze. Żywe srebro. Rozkoszny od początku budzi zachwyt, chociaż na dłuższą metę jest nie do wytrzymania. Boi się powiedzieć coś mądrzejszego, żeby nie zburzyć czaru.

4. Interesujący
Głęboki, nieodgadniony, z historią w twarzy. Interesujący ma trudniej na początku, ale z czasem zyskuje. Żeby się nim zauroczyć, trzeba się mu przyjrzeć. Rzadko bywa szalony, natomiast wszystko co mówi i robi wygląda na głębsze i mądrzejsze niż to co się zwykle słyszy.

5. Brutal
Brutal ma moc magnetyczna, ale nie dla wszystkich pań. Stara się mieć przewagę i moc czerpie z wewnętrznego przekonania, że mu nie zależy. Potrafi być obcesowy wobec pani Publiczności i jeśli dobrze wyczuje granice to wzbudza duże zainteresowanie. Brutal musi patrzeć bezczelnie wybrance w oczy i nie zdradzać żadnych wątpliwości.

6. Bratnia dusza
Bratnia dusza potrafi nawiązać nić porozumienia i być mentalnie bardzo blisko pani Publiczności. Ocierać się psychicznie o Publiczność. Bez komplementów, bez bajeru stwarzać wrażenie, że jest dokładnie z tej samej gliny co ona. Że żyje tymi samymi sprawami, ma podobne radości i problemy.

7. Szalony
Taki co to sznurek zje, wykąpie się w kisielu, podpali włosy. Pani Publiczności takie szaleństwa imponują pod warunkiem, że nie czuje się przymuszona. Bo szaleństwa nie mogą być na pokaz, tylko muszą wynikać z nieokiełznanej natury amanta. Szaleństwo musi mieć tą lekkość.

8. Uparty
Nie ma większych zalet, ale cierpliwie czeka i jest na zawołanie gdy tylko mu pozwolić. Raczej nie uwodziciel tylko amator resztek - bywa też doceniany ale nigdy nie potrafi zafascynować.

Te typy też się mieszają i niektórzy potrafią operować kilkoma sposobami uwodzenia. Skuteczność zależy też od samej Publiczności. Bo nie każda poleci na niektóre typy.

W podsumowaniu warto się zapytać samego siebie, czy robiąc kabaret umie się uwieść Publiczność. Bo nie wystarczy napisać program i jakoś go wystawić. Jeśli nie ma uwodzenia, to kabaret jest niepełny. Niby można iść na Upartego - ale najmniej ciekawy to typ uwodziciela.




   


          


      kabaret ADI
      kabaret Potem
      Wytwórnia A'YoY
      klub Gęba
      bok
 
   
można się nie zgodzić:

podpis:
e-mail:
treść:


opinie:

podpis: kasik
czad

podpis: zuzanka
szelmowski uśmiech - czy mówisz o sobie? :)

podpis: mrowka
Nie lubię Rozkosznego ani Szalonego - jakoś mnie to męczy - i męczy mnie też, że niektórych bawi.

podpis: Robocik
Bałtroczyk to Bajerant?

podpis: Kris
e-mail: wincek@wp.pl
Fajnie by bylo tutaj zrobic ankiete - wiecie taką co to co chwila wiszą na onecie czy wp. Zdjęcie, podpis np. Sikora itd. i pod tym do wyboru powyższe.

Ciekwe co by komu wyszło ?

podpis: rzepaPĄ
e-mail: rzepson.91@tlen.pl
Może mylnie odnoszę takie wrażenie ale z relacji z innymi ludźmi wydaje mi się, że 4 Do mnie pasuje, jednak zamiast wypisanej historii na twarzy, jest to raczej wymalowana fantazja matki natury:-)

Mam tylko jedno pytanie: Czy na początku działalności nie warto by było po prostu robić tego co podoba się samemu sobie? Może dopiero kiedy pojawią się konkretni odbiorcy lub sami ich zaobserwujemy można z powodzeniem ich uwodzić i zyskiwać w ich oczach?