kabaret Filipski

Kabaret FILIPSKI działał ponad pół roku 97/98.

Powstał jako jednostka szkoleniowa zainspirowany pewnym aktorem częstochowskim (nazwiska nie podam :) - który potrafił grać bez efekciarstwa a bardzo świadomie i oszczędnie.

Parę osób zafascynowanych szlachetnością takiego aktorstwa skrzyknęło się w grupę, której celem było szkolenie się w tym kierunku. Grupa nie miała żadnych aspiracji występowych, więc cały wysiłek był skierowany na próby, na wybijanie się z nawyków scenicznych na rzecz przekazywania sensu i treści.

Było to mozolne zajęcie, bo nawyki dość silne. Kabaret Filipski próbował nie częściej niż macierzyste zespoły, więc co się udało wypracować to potem się mieszało z normalnym życiem kabaretowym. Ale coś tam pozostawało.
Filipski wystąpił w swojej karierze 2 razy i zawiesił działalność - jak się potem okazało na zawsze.

Niechcący kabaret Filipski stał się źródłem niepokojów w środowisku zielonogórskim - bo się złożyło, że w Filipskim ćwiczyli głównie liderzy środowiska - a była już znana decyzja o zakończeniu działalności kabaretu Potem. Więc zaczęły powstawać obawy w działających kabaretach, że Filipski jest zalążkiem super-grupy która ma powstać po rozwiązaniu Potemów.
Niby było powiedziane, że to tylko jednostka szkoleniowa, ale niepokój był. W końcu doszło do pewnego rozłamu w środowisku (na zupełnie innym tle - ale podział był ma linii Filipski-pozostali) który trwał przez prawie rok.

Po Filipskim niewiele zostało. I w zapisach i w świadomości aktorskiej. Kolejna próba stworzenia komuny artystycznej upadła po jakimś czasie. Ani to pierwsza ani ostatnia taka próba.

Ale idea nie zginęła. Tak dzisiaj myślę, że idea kabaretu Adin ma w sobie pewną kontynuację zamysłu Filipskiego. Ta fascynacja oszczędnym aktorstwem została mi do dziś.