przeszłość  binaria  teraz  teoria kabaretu  filozofijki  polemiki  główna

Porady dla Początkujących
Porady dla Początkujących
Porady dla Początkujących
 
   Zalety początkujących
   Do diabła z warsztatem
   Co warto ćwiczyć
   Budowanie programu
   Praca nad wizerunkiem             
   Lider
   Lider czy Szef
   Reżyser
   Precyzja i swoboda
   Aktorstwo
   Zasady improwizacji
   Pisanie skeczy

   TEORIA KABARETU








nowości
 
      LIDER CZY SZEF

Prędzej czy później w każdej grupie - towarzyskiej czy artystycznej - wystąpi potrzeba wyłonienia przywódcy stada. Takiego, co to pokieruje gdy wewnątrz grupy już nie ma zgodności co do ważności celów i poczynań.

Przywódca stada może przyjąć postawę lidera lub szefa. Niby podobnie ale jednak jest wiele różnic.

Lider (już ze znaczenia słowa) to ten, który jest na przedzie - najpierw on, potem reszta grupy. Szef to ten, który ze stanowiska dowodzenia wysyła swoich ludzi do akcji, sam pozostając obserwatorem.

Lider jako pierwszy podejmuje działania wyznaczając kierunek i zadanie. Jego wysiłki są największe a respektowanie wszelkich reguł najbardziej konsekwentne w całej grupie. Jego zadaniem jest zarazić swoją wiarą, przykładem i entuzjazmem resztę grupy i pociągnąć za sobą.

Szef natomiast nakreśla kierunki grupie - ale sam obserwuje ze swojego stanowiska słuszność i skuteczność podjętych decyzji. Zajmując się kierowaniem wysiłkami i ustalając reguły sam nie podlega tymże. Jego zadaniem jest zachowanie zdrowego dystansu wobec wszystkich poczynań.

Nie będę próbował określać który model przywództwa jest lepszy. One są inne.
Model liderski wydaje się lepszy dla przywódcy z energią.
Model szefowski lepszy dla chłodnego stratega.

Znaczenie też ma charakter grupy. Model szefowski lepiej sprawdzi się w grupie nawykłej do żołnierskich zachowań, do zadaniowego podejścia.
Grupie ze skłonnością do egzaltacji i humorów lepiej mieć dobrego lidera.

Nic nie stoi na przeszkodzie żeby te dwa typy przywództwa ze sobą zamieniać. Szef może czasem zamieniać się w Lidera, Lider w Szefa.
Nawet jestem skłonny twierdzić, że takie zamiany są bardzo zdrowe - dla przywódcy i jego stosunków z grupą. Kiedy Szef lideruje schodząc na chwilę ze stanowiska dowodzenia wprost w środek akcji - pokazuje grupie, że oprócz sprawnego umysłu ma również energię. To samo z szefującym Liderem - pokazuje że oprócz energii potrafi mieć strategię.

Tak czy inaczej przywódca musi być zdecydowany w swojej roli.
Nie wyobrażam sobie dobrego Szefa z humorami i z kompleksami. Taki zamiast na strategii skupiać się będzie na swoich nastrojach i leczeniu kompleksów - wprowadzając więcej bałaganu niż przemyślanych decyzji.
Ani też nie będzie Lidera z przywódcy który czeka na akceptację, na wsparcie. Lider musi być ochoczy i energetyczny. Z całym zamieszaniem jakie tworzy nieraz swoim działaniem musi być wyraźnie z przodu - żeby pozostali wyraźnie widzieli w którym kierunku mają działać.

Znam przypadki przywódców, którym brakuje i energii i strategii. I bałagan jaki tworzą w swoim zespole nic dobrego nie zapowiada. Cóż, niektórzy się po prostu nie nadają na przywódców.

Jak ktoś się już podejmuje przywództwa to musi (!), musi zacząć służyć celom jakie grupa ma osiągnąć - a nie traktować przywództwo jako sposób na poprawienie swojego statusu w grupie czy sposób na kompleksy.

Kto chce być Szefem, musi zachować spokojne, trzeźwe myślenie - niezależnie od chwilowych nastrojów. Kto chce być Liderem musi okazywać chęć i wiarę - pomimo niepowodzeń jakie zdarzają się po drodze.




   


          


      bok
      bok
 
   
można a nawet warto się nie zgodzić:

podpis:
e-mail:
treść:

opinie: