BRZESZCZOT
 

STAND-UP czyli test na poczucie humoru



Połóż pieniążka a stand-up prawdę ci powie. Połóż, połóż, połóż…
Bo stand-up nie kłamie, stand-up odkrywa.
Wie to każdy miłośnik stand-up’u, miłośnik myśli i potrafi mieć dystans.

Bo co sobie myśli taki miłośnik:

„Lubię prawdę prosto w oczy. Bez pierdolonych aluzyjek. Bo trzeba mieć dystans. Ja mam.
Nie ma tematów tabu!
Abelard rulez!
Jak ja się cieszę, że miał odwagę powiedzieć, że papież pierdzi. Kurde, to był przełom!

Do tej pory chyba tylko Abelard i ja wiedzieliśmy, że papież pierdzi.
Tak, Abelard i ja!
Słowo, ja też wiedziałem!
Jak do tego doszedłem? Logika!!! Pomyślałem - bo mi się pomyśleć zdarza - i wydedukowałem. Nie było łatwo - ale podołałem.

No, ale widzieliśmy o tym tylko my dwaj - Abelard i ja. Ewentualnie jeszcze paru wybitniejszych logików.
A cały świat tkwił w niewiedzy i - nie zawaham się użyć tego słowa - w zakłamaniu. Oni wszyscy myśleli, że…
Kurwa, ale to śmieszne. Co za tumany!
Lecz przyszedł ten dzień, że Abelard otworzył wszystkim oczy.
Chwała!

Co tam ukrywanie pedofilii, co tam zachłanność i zepsucie - dopóki świat się nie dowie, że papież pierdzi, to nic nie będzie oczywiste.
I już wie.
To był cios! Celny cios prawdy poniżej pasa!
Jara mnie to. Jara mnie stund-up.

Jakaś debilna komisja do spraw złożyła protesty. Protesty na co? Na prawdę?!! Bo ktoś śmiał nie podziwiać ich idola?
Ja pierdolę, trzeba umieć się śmiać.
Przysięgam, że ja umiem.

Dzięki Abelard.
Zrównałeś pierdy ze sztuką.”




No… i co?

Protesty kierować na cepelin55@o2.pl

   
ani dobrego słowa o:
nick:
treść:



 
ani dobrego słowa o:   ..pierdzeniu.
nick: HeadMaster
Coś mi tu śmierdzi..? Czyżbyś Władku zamiast "śmiać się na stan-up-ie" umiał tylko \"śmiać ze stan-up-u\"..?
 
ani dobrego słowa o:   jednostronnym dystansie
nick: cepelin
Ależ właśnie próbuję swoich sił w stand-upie. To mój tekst. Szczery i prosty. Chętnie bym go wygłosił zaraz po Abelardzie. (gdybym umiał)
 
ani dobrego słowa o:   sztuce
nick: Szyszka
..a ilu jeszcze nie wie, że Papież robi kupę i sika? O tym też trzeba powiedzieć - być może wiemy o tym ja, Ty i (może) Abelard. Kto wie - ten wie.

Tylko co to by wtedy bylo - łącznenie gówna ze sztuką?
Hm... może nastąpiłaby nowa era i ludzie nie kleli by na psie kupy po zimie - doceniliby sztukę - warto probować.

Dobra sztuka i z gówna bat ukręci.
 
ani dobrego słowa o:   dystansie do dystansu
nick: Robo
On nie chciał aby to była sztuka. W ramach dosrywania wszystkiemu wokół zahaczył o papieża. Wyszła siekiera nad siekierami która zahaczyła trzonkiem o głowy tych co trzeba - i skuteczną reklamę zrobili. Władku, czuję się jak Sheldon - muszę po Twym tekście zapytać: "Sarkazm?". Bo Wodzu, nie pomnę.
 
ani dobrego słowa o:   Braku subtelności w wulgarności
nick: Pytek
Definicja stand-up\'u z Wikipedii:

Stand-up – komediowa forma artystyczna w postaci monologu przed publicznością.

W przeciwieństwie do kabaretu, stand-up opiera się bardziej na charyzmie wykonawcy oraz kontakcie z publicznością niż na dopracowaniu każdego wiersza przedstawienia i wartości artystycznej. Artyści stand-upowi za główny cel stawiają sobie rozbawienie publiczności, przywiązują mniejszą wagę do kwestii artystycznych (piosenek i dekoracji znanych z kabaretów).

Czyli stand-up różni się od kabaretu brakiem wartości artystycznych, ale przynajmniej stawia sobie za główny cel rozbawienie publiczności. Uff, ulżyło...
Tylko co stawia sobie za główny cel kabaret? Zaczynam się niepokoić.
 
ani dobrego słowa o:   pierdzeniu II
nick: Przemysław Beznicki
Papieżu pierdzi... Władek S. pierdzi!
Nie ma w tym nic śmiesznego...
Bo pierdzenie jest śmieszne wyłącznie wtedy, kiedy to ja pierdzę!
Władek i Jorge nie pierdzą śmiesznie, ja pierdzę śmieszniej! Przy mnie, to oni pierdzą smutno...
;)
 
ani dobrego słowa o:   marudzeniu
nick: J.
Był kiedyś taki skecz, bodaj Potemów, bodaj o Einsteinie. Gawiedź była zdecydowanie bardziej zainteresowana gównem muchy, która narobiła na kartce z notatkami geniusza, niż jego odkryciem. Gawiedź interesowała kupa a nie teoria względności, czy co tam było. Myślę, że w ramach rozrywki jako gawiedź wybieram żarty z papieża zamiast lektury jego encyklik. W ramach rozwoju duchowego poczytam encykliki a może zrobię coś innego :)
 
ani dobrego słowa o:   marudzeniu
nick: J.
Był kiedyś taki skecz, bodaj Potemów, bodaj o Einsteinie. Gawiedź była zdecydowanie bardziej zainteresowana gównem muchy, która narobiła na kartce z notatkami geniusza, niż jego odkryciem. Gawiedź interesowała kupa a nie teoria względności, czy co tam było. Myślę, że w ramach rozrywki jako gawiedź wybieram żarty z papieża zamiast lektury jego encyklik. W ramach rozwoju duchowego poczytam encykliki a może zrobię coś innego :)
 
ani dobrego słowa o:   autorze
nick: wawalski
A kto jest autorem opowieści o złotym gównie i w czym jest ta opowieść lepsza od ścierwiastego standupu Gizy?
 
ani dobrego słowa o:   tłumaczeniu sensu
nick: cepelin
...
 
ani dobrego słowa o:   
nick: ...
"
 
ani dobrego słowa o:   proroczych skeczach
nick: blee
@wawalski
ten skecz o tej musze był prosty do zrozumienia.
serio ...
 
ani dobrego słowa o:   widowni
nick: o
Czy stan-up jest sztuką? Czy sztuka dociera do współczesnej widowni kabaretowej? Czy widownia oczekuje sztuki czy gówna?
 
ani dobrego słowa o:   tym co powyżej
nick: niepierdź
Taki przepis: weź coś o pierdzeniu, albo o kupie albo seksie, albo o tym, że ktoś się cieszył z czegoś i mu to coś zrobiło ba-bum... I już żarcik? A nie - jeszcze trzeba ja pierdolę i kurwa dodać (bo inaczej nie jesteś luzakiem)...
Ja też się lubię śmiać, ale Twój śmiech to zwykły prostacki rechot :)
Pozdrawiam i miłego dnia życzę!
 
ani dobrego słowa o:   tekście powyższym
nick: beznick
nie zgadzam się, że to tekst na stand up. Bo jak to, napisany, przygotowany w całości wcześniej, przecież to się wychodzi po 2 piwach i się jedzie kuwami, a tekst powstaje przy okazji. Gdzie taki tekst do stan-dupa?